Inspiracjologia · Psychologia · Rozkminy

Niekończąca się opowieść o czekaniu

cat-2360863_960_720

Niespieszne minuty, sekundy wieczności odmierzanej glutami z nosa. W kinie, w supermarkecie, na przystanku, u lekarza. Bladym świtem i o zmierzchu. W tłumie bądź samotnie. Czekając na gwizd czajnika. W tak zwanym międzyczasie CZYNNOŚCI WAŻNYCH wkrada się naga i przerażająca NUDA. Niekończąca się opowieść o czekaniu.

Wystawę widziałam.Z leżaczkami plażowymi, pod palemką, dla wszystkich zainteresowanych. W roli głównej NUDA. Odwiedziłam jako element przechodzącej gawiedzi. Czasem wystawy takie wyszukane – nie poświecę nawet ułamka sekundy. Nic nie zrozumiem. Tam – zabawiłam dłużej. Przestrzeń idealna. Instalacje zapraszające do natychmiastowego użycia. Hamaczek, poduszeczki i sufit pełen marzeń. Wystarczy się rozciągnąć i… podnudzić. Ja – byłam zbyt zajęta! Na nudę nie mam czasu! Wpadłam w gąszcz poszukiwań.

Mówię o sobie dziewczyna bez krzty cierpliwości. Jak czekam – rozpatruje to w kategorii Męki Pańskiej. Jak spotkanie, to na czas, jak pociąg, to co do minuty (ta, pomarzyć można, z Polskimi Kolejami…). A jak wykład to hiperciekawy (inaczej utnę sobie malutką drzemkę). Cenię tak zwaną punktualność, wywiedzioną z zamierzchłych czasów. Co nie oznacza, że czasem nie przyjdzie mi się perfidnie spóźnić – wińmy za to opatrzność (i wyrachowanie, przynajmniej nie będę czekać). Tak generalnie, życiowo, nie znoszę pustych przebiegów. Po prostu od dzieciństwa nuda przyprawia mnie o niestrawność.

Pustka, nicość, i siedzimy, i nic się nie dzieje, i siedzimy i nic się nie dzieje…2 Kiedy ktoś się ze mną pobawi? Byłam mistrzem w grze „Mamo nudzi mi się” oraz w wymyślaniu równoległych światów. To takie patrzenie w ścianę, ograniczenie i brak. Czego mi było za mało? Przede wszystkim towarzystwa. Nuda dzielona samoistnie bowiem znika. To może to problem nazewnictwa? To nuda, czy samotność? Marazm, monotonia, czy jednostajność? Już od samych definicji głowa boli.

Ludzie się spierają, czy w ogóle warto, czasami dać się ponieść. Nuda niby twórcza. Na cerę dobrze robi. Dotlenić się można. Pooddychać. Dostrzec gwiazdy. Inteligentni się jednak nie nudzą. Nie wypada. Jeszcze ktoś zauważy, że mamy mniej punktów IQ. Zimbardo rzecze, że szkodliwe i wystrzegać się należy. Depresje powoduje. To już wolę nie próbować i się zrelaksować.3

Nudziarzom bowiem różne rzeczy do głowy przychodzą by sobie dać na luz. Smartfonik na wypasie pomaga, jak ulał. Wypełni każdą wolną przestrzeń. Da Ci poczucie technologicznej błogości. Kontaktu. Bycia w ciągłym biegu. Wystarczy przykleić do dłoni i nigdy już nie będziemy sami ze sobą i czarnymi myślami.4

Wszak chodzi o poczucie zajętości. Nowy wspaniały świat – bycie nadproduktywnym i hiperszczęśliwym. . Czekanie – to poniżenie, uprzedmiotowienie, niższe poczucie własnej wartości. Jak jesteś VIPem – to idziesz bez kolejki. Nuda – jest dla mięczaków. Technologia – pozorna pigułka na wszystkie problemy – oddaj się wirtualnej błogości. Sprzedaj mi swoją duszę. Inny się kupiec nie trafi. Innego szczęścia – nie ma.5

Czasem wystarczy zmienić parę okularów. Zainwestować w świadome podejście do tematu. Jak patrzeć się w ścianę to z uczuciem. Gapić się po prostu nie wypada. W kolejce, czy w tramwaju, zawsze jest czas na życiowy sukces. Medytacje ciszy. Obserwacje społeczeństwa (a potem dostanie Nike za kolejną powieść wszech czasów). Spójrzcie na dzieciaki – nigdy się nie nudzą (chyba, że cyfryzacja już ich dopadła). Mrówka na trawniku jest tak samo zajmująca, jak dla nas nowy odcinek Gry o tron. Mają niespaczone światem ustawienia fabryczne. Radują się spadającą deszczu kroplą. To może pobawmy się jak dzieci?

Ja się podpisuję obiema rękami. Na nudę trzeba mieć swoje strategie. Nie dać się zmanipulować technologicznej radości. Depresja przecież alarmuje. Co zrobić? Pobiegać po łące czy posłuchać utworu 4:33 Cage’a?6 Wyszukać na białej ścianie, białe myszki… Dodać sobie trochę animuszu poprzez patrzenie w dal… Grywać w pokera z ciszą… Liczyć chmury… Cierpliwości mi już brak na bezczynne czekanie. Już dziś wybiorę się na spotkanie ze starym zegarem. Tylko ja i tykanie. Będę się nudą delektować jak sernikiem, nabierając powoli każdą porcję i przeżywając w zadumie każdy kęs.

Inspiracje:

  1. Aż nuda się uda. Przestrzeń dedykowana nudzeniu  się. Galeria Dizajn BWA. Wrocław 2018
  2. Maciej Stuhr – Rozmowa telefoniczna – skecz. źródło: https://www.youtube.com/watch?v=Chaq9AhJq-Q [dostęp z dnia 13.01.2019]
  3. Elżbieta Manthey, Co świat zawdzięcza nudzie?
    źrodło: http://wyborcza.pl/1,145452,18862568,co-swiat-zawdziecza-nudzie.html?disable
    Redirects=true [dostęp z dnia 12.01.2019]
  4. Marek Krajewski, Nuda: Smart Boredom
    źródło: https://www.dwutygodnik.com/artykul/4885-nuda-smart-boredom.html [dostęp z dnia
    12.01.2019]
  5. Wisława Szymborska. Prospekt źródło: https://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/27754-wislawa-szymborska-prospekt-wislawa-szymborska.html [dostęp z dnia 12.01.2019]
  6. Małgorzata Goliszewska. Jak się nudzić. Instrukcje, w ramach projektu: Aż nuda się uda. Przestrzeń dedykowana nudzeniu się. Galeria Dizajn BWA. Wrocław 2018.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s