Rozkminy

Naturalny dopalacz


DSC06873.JPG

Jeszcze kilka dni temu to dopiero była otchłań. Dół po prostu szeroki jak z Warszawy do Maroka. Ślisko, ciemno, pusto, a pośrodku „ja” i przepaść. I wszystko na opak. Nie ukrywam że jak się przycisnąć do ściany to nawet przyjemnie. Cieplutko. Ja i czarne myśli. Nie mogłam jednak zdzierżyć siedzenia w tej wilgoci. Na cerę niedobrze robi. Czasem wystarczy tylko mały impuls. Taki pstryczek energii by się z groty wykaraskać. No to się wyczłapałam, a jak już chwyciłam liny to nie było na mnie mocnych. Z dołu wprost na sam szczyt. Na naturalnym speedzie. Ah! Jak było bosko, w połowie drogi gotowa byłam zabić najpierw siebie, później mojego towarzysza, albo w odwrotnej kolejności. Ujrzawszy znak mety skakałam jednak z radości. A widoki – zapierające dech w piersiach. I dotarło. Trzeba znaleźć swoje paliwo. Nie zawsze będzie różowo. Ale zawsze warto. Własne paliwo. Moim – góry i… istoty dwunożne. Czasem nieznośni, ale zawsze raźniej w towarzystwie. Za każdym razem wdrapując się na wyżyny i spadając na pazurki przeklinam swoje cholerne pomysły… A za 5 sekund już na samym czubku całuję z radości ziemie. Tam nie istnieje czas, każdy mój ból tyłka znika niepostrzeżenie. Trzeba spytać jakiegoś psychologa – może nazwie to wyparciem. Ja – znajduje tam swoja przestrzeń. W dobrym towarzystwie wychodzi z tego mieszanka wybuchowa – na długo podtrzymująca mnie w życiu. Długo szukałam tak zwanego spokoju ducha. I tam, gdzie chciałam mieć samotność i ciszę – wyskakiwały jakieś pokemony. Wydrapię się więc z mojej otchłani, gdzie od innych dzielą mnie dźwiękoszczelne mury, wypełznę, łapiąc się wyciągniętych do mnie rąk. Takie moje naturalne paliwo, czas niespokoju. Na szczycie, pośrodku niczego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s