Bez kategorii

Depesza z kraju ślimaka…

eiffel-601309_960_720

Można przywyknąć. Idziesz w tłum, który cię osacza, obłapia, stawia w krzyżowym ogniu buziaków i zapytań o stan twojego ducha. Nie żeby potem Cię słuchali, a jednak pytać wypada! Odpowiedzi prawidłowych za dużo nie ma, na ogół każdy ma się kwieciście, więc rozmowa niejako zamiera. A później? Lecisz dalej i à tout à l’heure – spotykasz nowych myślicieli. Każdy sobie, każdy swoją kulturę, religię przekonania. Taki walc pośrodku różnorodności. Zachwyca, pociąga – krajobraz wszechogarniającej jedności w różności. Inni mówią głupiaś, wszak niebezpieczeństwa czaić będą się na każdym kroku. Terroryści – skandaliści, islamiści… Lecz w zasadzie, po szczerości nie widzę pomiędzy kulturami żadnej sprzeczności. To co kiedyś wydawało się abstrakcją teraz stało się codziennością. Takie pływanie w ocenie tolerancji. A punkt siedzenia zmienia punkt widzenia. Na ścieżkach, po których pełzają ślimaki, słucham historii, przeglądam fotografie, żyję życiem pożyczonym. I zadziwiać ciągle nie przestaje, jak lubimy bawić się z innymi w tragedię antyczną. Żonglować istnieniami, po to żeby innym żyło się lepiej. Kto ma zostać, kto przeżyć, a kto wrócić, taki totolotek. Pobawmy się trochę w rodzinę. Przy czym nie zapomnijmy, co nasze i komu należy się uznanie. A widzieć człowieka w człowieku? A to już inna bajka… To na ten moment, trochę za trudne, ale kiedyś być może – petit à petit, to też przyjdzie…

Reklamy
Filmologia · Klasyka kina · Psychologia

Ze zgagą dnia wczorajszego…

Zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia. W sumie nie warto się długo zastanawiać, wystarczy obrać znaną wszystkim ścieżkę. Po paru latach: dom, dziecko, ciepła posadka – wszystko ustawione.

Inna-Kobieta

A jednak… Mała iskra może zapalić ogień wątpliwości w naszej głowie. I rozpoczyna się batalia skarg i zażaleń do samych siebie. Rozpatrywanie za i przeciw. Tak, jak bohaterka Woody’ego Allena, możemy w końcu popaść w przekonanie, że nasze życie, niczym pudełko po czekoladkach – jest puste w środku. Marion, podsłuchując cudze rozmowy zaczyna analizować własne wybory. Nieszczelna wentylacja w wynajmowanym mieszkaniu umożliwia jej zgłębianie kolejnych życiorysów klientów psychoanalityka zza ściany. Dostrzega w nich samą siebie… Przyglądając się własnemu małżeństwu ze zgrozą odkrywa, że nie ma w nim dawnej pasji. Pozostało jedynie silne przywiązanie i poczucie obowiązku. Konfrontując się z małżonkiem uderza jednak w ścianę wiecznego zadowolenia. Czy powinna częściej mówić, że kocha? Czy jej pierwsza miłość, była tą właściwą? Czy należało posłuchać własnego serca?

Ze zmianami zawsze można czekać na lepsze jutro. Jednak, jak to bywa w nie-bajkach, jutro może nie nadejść. Zawsze jest to bufor bezpieczeństwa Taka wymówka. Prokrastynacja. A potem – budzimy się z ręką w nocniku i wieczną zgagą odbijającą się przeszłością.

Wniosek – brać nogi za pas i uciekać? Walczyć o swoje? Czym jednak jest to moje? Tego trzeba poszukać w kolejnym odcinku programu…

Filmologia · Psychologia · Rozkminy

Bajki na dzień dobry i na dobranoc

Bajki na dzień dobry i na dobranoc

maxresdefault

Gadające niebieskie stworki, wielki zielony potwór ratujący z opresji księżniczki, rudowłosy Robin Hood w damskiej wersji, kura znosząca złote jajka… Po co to wszystko? Dziecko siedzi, ogląda, zapycha sobie głowę niestworzonymi historiami, a rodzice mają chwilę świętego spokoju. Wszak to tylko taka niewinna rozrywka, nic poważnego… A może jednak? Continue reading „Bajki na dzień dobry i na dobranoc”

Inspiracjologia · Margologia · Psychologia

Camino da Ci wszystko, czego potrzebujesz!

DSC07101.JPG

Hmm,

Camino da Ci wszystko, czego potrzebujesz?

Owszem – da!

Credo znane wszem i wobec na Szlaku Świętego Jakuba, jakoś do końca do mnie nie przemawiało. Myślałam, że to tylko porzekadło. Coś co możesz powiedzieć przyjacielowi, aby poprawić mu humor. Takie sobie pocieszanie na gorąco.

Szybko przekonałam się, że rozmijam się z prawdą. To było magiczne zaklęcie. Wszystko, dokładnie wszystko, czego najbardziej potrzebowałam podczas wędrówki pojawiało się niespodziewanie, wyskakując zza rogu. I to bez udziału zaczarowanej różdżki!

 

Continue reading „Camino da Ci wszystko, czego potrzebujesz!”

Rozkminy · Teatrologia

Turn on/off

17796232_1351928698187169_8627938509709029557_n

Stwarzenie to proces aż nazbyt skomplikowany, pełno w nim machinacji siły wyższej, nie do końca zrozumiałych z perspektywy zwykłego szaraka. Nagle z konglomeratu komórek powstaje „ono”. To „coś” za jakiś czas narodzi się, jako brzydki pomarszczony stwór łypiący chełpliwie, to tu, to tam, oczyma. Nie będzie możliwości wyboru opcji startowych, powstanie, taki, jaki miał być. Dodajmy jednak szczypty fantazji i odrobinę technologii… Continue reading „Turn on/off”